Smaki Warszawy

Podróże kulinarne są jedną z naszych największych przyjemności. Dlaczego? Bo smaki łączą, są częścią każdej kultury, i mogą bez znajomości lokalnego języka pozwolić  na nawiązanie wyjątkowej więzi.

Podróżując po świecie odkrywam smaki i przywożę je do naszego domu. Lekko zmodyfikowane - czasem ze względu na brak produktów czy przypraw, serwuję na stole. Kocham smaki Toskanii - aromatyczną oliwę i trochę cierpki, owocowy smak Chianti. I oczywiście peccorino z Pienzy, najchętniej z truflami. W Tajlandii rozsmakowałam się w sałatce z pomelo z krewetkami, którą w nieco łagodniejszej wersji jadłam też ostatnio w Wietnamie. W zeszłym tygodniu znalazła się w naszym menu lunchowym, choć przyznam, że kupione u nas pomelo nie miało tej słodyczy.
W Grecji rozkochałam się w ośmiornicy, i choć szukam tego smaku w innych częściach świata, ten grecki odpowiada mi najbardziej.

Ale piękny w podróżach kulinarnych jest fakt, że czasem wcale nie trzeba wybrać się na drugi koniec świata, aby rozkoszować się sekretami kuchni hinduskiej, tajskiej czy francuskiej.

Na naszym blogu WARSAWstateofmind opisujemy od pewnego czasu smaki Warszawy. Oto kilka ostatnich, które zapadły mi w pamięć i myślę, że w niej pozostaną na dłużej:


1. CHLEB NA ZAKWASIE

Pieczywa nie zamawia się oddzielnie, jest serwowane wraz z masłem przed podaniem dań. Pieczywem zachwycam się rzadko, ale w Enfant Terrible pieczywo jest wypiekane i uwaga – można tu spróbować pszenno-żytnio-orkiszowego chleba na 16-letnim zakwasie, który osobiście hoduje szef kuchni. Doskonała jest też gryczana bagietka oraz chleb na zakwasie z gryczanym miodem i rzymskim kminem. Nie mogę się doczekać aż restauracja wprowadzi śniadania - absolutnym rarytasem byłby koszyk pieczywa z masłem i aromatyczną kawą.

Gdzie: L'enfant Terrible, Sandomierska 13

Czytaj: L'enfant Terrible recenzja
najlepsze pieczywo





2. TARTE FLAMBÉE
Tradycyjne alzackie danie jest specjalnością Flamberii. Ciasto chlebowe z przypieczonym brzegiem serwowane jest z różnymi dodatkami - od boczku, czerwonej cebulki przez chorizo, krewetki i rukolę po ser kozi i kwiaty lawendy.

Gdzie: Flamberia, Hoża 61

Czytaj: kuchnia francuska w Warszawie





3. FUTOMAKI Z PIECZONYM ŁOSOSIEM
Nie dotarłam jeszcze do Japonii więc nie wiem jak dużą wariacją na temat sushi są futomaki z pieczonym łososiem ale SuzhiZushi jest moim absolutnym numerem jeden. Poza łososiem serek filadelfia i miękkie awokado. Pyszność. Nic dodać nic ująć.

Gdzie: Sushi Zushi, Żurawia 6/12

Czytaj: Najlepsze sushi



4. ORKISZ, JARMUŻ I KASZA JAGLANA
Coraz częściej mówi się o zdrowym jedzeniu - a w tym temacie królują kasze. W menu WOOTWÓRNI poza świetnymi przetworami zawsze znajdziemy kilka dań bazujących na kaszy. W styczniu i w lutym serwowany jest między innymi Stirfraj z orkiszu z papryką, jarmużem, orzeszkami, makiem, suszoną czarną porzeczką i tamaryndowcem, sałatka z roszponki z marynowaną rzepą oraz Łzy z kaszy jaglanej nadziewane warzywami i bakaliami, blanszowane warzywa, sos cytrynowo-kokosowy, sałatka z białej rzepy z czarnuszką. Nieformalna atmosfera i zawsze doskonałe, świeżo przyrządzane potrawy.

Gdzie: Wootwórnia, Królowej Aldony 5

Czytaj: TOP5 miejsc, w których zjemy kaszę





5. TAJSKI PAD THAI
Pad thai degustujemy w każdej tajskiej restauracji i zgodnie stwierdzamy, że nam najbardziej do gustu przypadł ten serwowany w Tajskiej Bazylii. Makaron ryżowy z woka, z dymką cebuli, kiełkami, doprawiony świeżymi ziołami z dodatkiem limonki i orzeszków. Doskonałe wyważenie składników. Do wyboru z krewetkami, kurczakiem lub tofu. Warto oddalić się kawałek od centrum.

Gdzie: Tajska Bazylia, Ciołka 19/25

Czytaj: tajskie restauracje - top7





6. BARANINA W HINDUSKIM WYDANIU
Na przystawkę pierożki samosa z baraniną, ziemniakami i zielonym groszkiem lub kotleciki z mielonej marynowanej baraniny. Wśród dań głównych Namaste India proponuje nam jeszcze większy wybór z kawałkami baraniny - z indyjskimi przyprawami, z cebulą, papryką i świeżym, ostrym zielonym chilli czy pomidorowo-orzechowo-śmietanowym sosem. Miłośnicy baraniny będą mieli prawdziwą ucztę.

Gdzie: Namaste India, Nowogrodzka 15

Czytaj: hinduskie smaki





7. FAWORKI, KREMÓWKI I MAKOWCE
Nasze zmysły rozpieszczane są od progu - zapach świeżych ciast trudno odeprzeć, więc zwykle nawet przychodząc na sałatkę, skusimy się na deser. W menu znajdziemy takie słodkości jak: babeczki orzechowe, przeróżne drożdżówki – z kremem, czarną porzeczką czy śliwką. Do tego faworki, kremówki i makowce. Jest pysznie i przytulnie.

Gdzie: Słodki-Słony, Mokotowska 45

Czytaj: najsłodsze smaki Warszawy





8. HUMMUS
Uwielbiamy hummus! Najczęściej wracam do Beirut Hummus & music bar na Poznańską i niestety decyduję się w kółko na hummus z rukolą i cieciorką. Aksamitny, z idealną ilością oliwy, złamany ostrą rukolą - posiłek sam w sobie doskonały.

Gdzie: Beirut Hummus&Music Bar, Poznańska 12

Czytaj: najlepszy hummus w Warszawie





9. AMERYKAŃSKIE BURGERY
Dobrej jakości mięso serwowane w soczystych burgerach - trzeba pamiętać aby zaznaczyć jak ma być zrobione. Lekko słodka bułka, rukola, ser kozi i orzechy włoskie - to burger firmowy. Do tego
'domowej' roboty sos na bazie słodkich powideł. Palce lizać.

Gdzie: Bydło i Powidło, Kolejowa 47

Czytaj: Kuchnia amerykańska w Warszawie





10. Vegan sticky rice martini:
Wariacja na temat klasycznego martini vodka, z sake w miejscu vermouthu oraz mlekiem kokosowym i syropem ryżowo waniliowym. Słodki mleczny koktajl z lekką winną nutą idealnie łagodzi charakterystyczne pikantne azjatyckie potrawy to nasze największe odkrycie na koktajlowej mapie Warszawy.

Gdzie: My'o'thai, Szpitalna 8

Czytaj: azjatyckie koktajle

Trwa ładowanie komentarzy...